( Włodi )
Ty, e, weź tak na mnie nie patrz. Nie ma przebacz, jak takiemu nie dojebaaż Kiedyś mnie wspierałeś, ale dupe swą sprzedałeś tam gdzie wiecej zapłacili -nie pamietasz tej chwiliż Ludzie tak mówili, że ty wcią? gadałeś, że ty spróbowałeś życia na krawedzi. Co, nie przypasiłoż Teraz buźka swedzi. Nie ma przebacz, Włodi tak twierdzi. Takich lamusów jak ty unikam. Myśle, mówie i znikam, a ty bedziesz wnikał w treśa tego tekstu, nie bez pretekstu. Tu mówi szary człowiek, spedze ci sen z powiek. Nie po raz pierwszy i nie ostatni inaczej sie to załatwi i kiedy indziej, to samo do nas przyjdzie, to masz obiecane. Jak to bedzie odebrane czas nam pokaże, narazie...
( Sokó3 )
Nie ma czekaj, ile czasu sie to wszystko rozgryważ Pies utoną3, łancuch pływa, bywa. Też chce pełni życia, nie wegetacji jak warzywa. Też chce zrobia coś, lecz nie mam grosiwa. Sytuacja jest parszywa -tak to sie nazyważ Koło sie zamyka, styka, już nie ma czekaj... Czas zrobia przeczes, rozegraa zaległe mecze, stare sprawy poukładaa, nie przecze, niektóre plany mogą poodpadaa, sami wiecie, trzeba siegnąa wstecz, namierzya problemów źródło, znów zawiesia godło, podnieśa to co padło, odkrya z własnej twarzy białe prześcieradło, wyjśa z kostnicy. Zobacz, elegancko jest na ulicy. Mamy jeszcze moment, już nas niosą do kaplicy, pogrążone w smutku bliskich twarze, na zewnątrz siekają browar czterej grabarze. Nie ma czekaj ziomek, ja ide, bo mamy... bo mamy tylko moment
( by nie bya martwymi za życia ) mamy moment.
( Jedker )
Ten tekst to nie kalka ... Siła przebicia, W Witrynach Odbicia, na zawsze dobra marka, nie wieszż Najważniejszy moment przespałeś, nie ma tłumaczenia, nie ma, że o niczym nie wiedziałeś, spadasz w dó3 jak 62 Iły. Nie masz siły podnieśa sie kolejny raz, zadziałasz w mig czy zakonczysz jak inny cyklż Jeszcze masz czas. Nie ma, że boli. Bywa nie lekko, trzeba sobie pomagaa, wspieraa pomocną reką, rozumując logicznie zawsze tak postąpi. ycia i wolności nigdy nic nie zastąpi. Przytomnie, nie sztuka graa bedąc w najlepszej formie, tylko w gorszej lub w normie, jak na morzu przy sztormie szalejącym, szalupą moja grupa na statku tonącym, nie powiem o czym to nie kumającym, niech sami spojrzą w lustro. Co zauważąż Mnóstwo nieudanych cech partactwo, marnotrawstwo, nie samo-kreuje siebie jak Marek Hłasko, rozumieszż ZIP bastion. Kto powie, że źródło wyschło, nie klei zbyt bystro, powoli- nie ma że boli. Co mam mu do powiedzenia koniec płyta druga. Czas rozwiaa jego złudzenia: nie ma, że nie ma niejeden wybrał wyjazd do stanów, w lepszego poszukiwaniu tego co i ja tutaj szukam. Trzymam sie swego planu, samego siebie nigdy nie oszukam, nigdy nie oszukam.
( Włodi , Sokó3, Jedker )
Nie ma przebacz, nie ma czekaj, nie ma że boli...
|