( Jedker )
Masz i pomyśl, bo to do Ciebie, nie robie tego tylko dla siebie, wierzysz we mnie, to i ja wierze w Ciebie. Widze twarze tych, co dopadło zwątpienie jak cienie, metne spojrzenie tego co ich pochłoneło, samo sie dokancza dzieło zniszczenia, cierpienia każdy może doznaa. Rusza cie toż Czy nie dasz po sobie poznaaż Weź pomyśl, widząc w witrynie swoją postaa. Trudnościom trzeba sprostaa, trudnościom trzeba sprostaa. Masz i pomyśl.
( Sokó3 )
Pamietam jak dziś, małolacik w szerokich spodniach, inaczej wyglądało wtedy wszystko, co dnia to samo: ławka, browar, gibon, niejeden ścieniowany gamon, tłumaczenie chamom dlaczego, co to hip hop, niejeden lipton, tanim dziwkom robiony drink, później robione przez nie (...). Na swoim stanąłem wcześnie, cudowne lata, Boże dzieki ci że nie fatal, ruina, domek z kart, heroina omineła mnie dalekim kregiem, w tym momencie inni padali jak kregle, ja stoje, a raczej ide na przód. I pamietam jak dziś dzieciakowe rozmyślania, teorie z życia korzystania, naiwne myśli. Pieniądz i czas to najwieksi terroryści, każdy z nich ogranicza, każdy z nich czyści. Masz i pomyśl, a czy weźmiesz i pomyśliszż Czy to kolednicy, czy alkoholicy i kokainiści -raz gorąco, raz piździ. Dreszcze, skarżysz sie, chcesz jeszcze. Nic nie oceniam, tylko przedstawiam fakty, a tego przedstawienia kolejne kompakty. Kto bedzie pierwszy, kto ostatni jak szlug, którego kurwa nie bierzeż Szczerzeż Myśli nie nagrasz na kamerze. Sam zdecyduje komu je powierze. Widze radośa i tragedie jak krupier w kasynie, patrze wcią? na własne odbicie w witrynie. Ty dumny chodzisz jakbyś rozum chuj wie kogo zszamał. Sam sie przewalisz jak sam przed sobą bedziesz kłamał. Sokó3. Banał. To nie kanał.
refren (x4)
Masz i pomyśl, a czy weźmiesz i pomyśliszż ZIP, POM, zipom.
( Jedker )
Nie prawdą, co inni mówią o nas, sam możesz sie przekonaa, zobacz jak przeszkody pokonaa. Kiedy walczya, kamuflowaa, jak zachowaa czyste rece, gdy decyduje informacji szybkośa, kto da wiecejż Manipulacja, tragikomedia, media- dalej robią swoje. Konflikty społeczne wywołują fobie paranoje, agendy rządowe robią machloje, oczekując nadejścia krachu, masz i pomyśl brachu, tak działa propaganda, nakrecanie piramidy strachu, setek paragrafów, zeznan w postaci cyrografów, Ziemia pełna upokorzen, szklana pułapka dla dzikich stworzen...
|