Ruszył partyzant do boju,
egnał swą lubą dziewczyne.
egnaj, dziewczyno, -czyno,
egnaj jedyna-dyna,
Ja ruszam w obcą kraine.
Dziewczyno daj mi buziaka,
Może już wiecej nie wróce,
Może tej nocy-nocy
Zamkne swe oczy-oczy
I spoczne w ciemnej mogile.
Dziewczyna dała buziaka,
Partyzant wiecej nie wrócił,
Właśnie tej nocy-nocy
Zamkną3 swe oczy-oczy
I spoczą3 w ciemnej mogile.
Prawde mi ludzie mówili,
em ja nieszczesna, dziewczyna,
Pośrodku pola-pola
Rośnie topola-pola
Pod nią partyzant spoczywa.
|