Chłopcy silni jak stal oczy patrzą sie w dal,
Nic nie znaczy nam wojny pożoga.
Hej sokoli nasz wzrok, w marszu spreżysty krok
I pogarda dla śmierci i wroga.
Gotuj bron, naprzód marsz ku zwyciestwu!
W góre skron! Orzeł nasz lot swój wzbił.
Chłopcy silni jak stal oczy patrzą sie w dal,
Hej do walki nie zbraknie nam sił.
Chłopcy silni jak stal oczy patrzą sie w dal,
do walki nie zbraknie nam sił.
Godłem nam biały ptak, a "Parasol to znak,
Naszym hasłem piosenka szturmowa.
Pośród kul, huku dział oddział stoi, jak stał
Choa poległa już chłopców połowa.
Dziś padł on, jutro ja, śmiera nie pyta...
Gotuj bron! krew ci gra boju zew.
Chłopcy silni jak stal oczy patrzą sie w dal,
A na ustach szturmowy nasz śpiew.
Chłopcy silni jak stal oczy patrzą sie w dal,
na ustach szturmowy nasz śpiew.
A gdy miną już dni walk, szturmów i krwi,
Bratni legion gdy wreszcie powróci.
Pójdzie wiara gromadą alejami z paradą
I te piosnke szturmową zanuci.
Panien rój, kwiatów rój i sztandary.
Równy krok, śmiały wzrok, bruk aż drży.
Alejami z paradą bedziem szli defiladą,
W wolną Polske, co wstała z naszej krwi.
Alejami z paradą bedziem szli defiladą,
W wolną Polske, co wstała z naszej krwi.
|