Siedze sama pośród czterech ścian
z dala od problemów swych
wpada światło spod przymknietych drzwi
prosto w oczy świeci mi
otepiała jakby w dziwnym śnie
patrze w sufit śmieje sie
Jak wytłumaczya ten stan
gdy twoja twarz patrzy ze wszystkich ścian
w tych oczach odbija sie marzen treśa
niech zgaśnie za drzwiami ten świat niepotrzebny jest
W mojej głowie wszystko kreci sie
myśli gubią gdzieś swój sens
w głebi serca słysze własny śpiew
tylko jedno ważne jest
zamkne oczy światło razi mnie
chce odleciea uciec gdzieś
Jak wytłumaczya ten stan
gdy twoja twarz patrzy ze wszystkich ścian
w tych oczach odbija sie marzen treśa
niech zgaśnie za drzwiami ten świat niepotrzebny jest