Nie z ikony idziesz do mnie w środku dnia
Nie z błekitu cie sprowadził ciepły wiatr
Jesteś ze mną
Tylko ze mną.
Jesteś ze mną.
Nie oszczedza twojej twarzy gorzki czas
I nie jawisz sie wśród nocy w moich snach
Jesteś ze mną.
Tylko ze mną.
Jesteś ze mną.
I jest jak chciałam i jak chciałeś
Drzwi ci otwieram w dni powszednie
I w ?ółtym dzbanku parze kawe,
A ty przynosisz polne kwiaty
W dni powszednie.
W dni powszednie.
W dni powszednie.
I nie wiemy, ile można sobie daa
Zapatrzenia, urzeczenia w każdy dzien,
Choa jesteśmy
Tylko z sobą.
Tylko z sobą.
I nie wiemy, ile można sobie wziąa
Z twoich dłoni, z moich dłoni w każdą noc,
Choa jesteśmy
Tylko z sobą.
Tylko z sobą.
I jest jak chciałam i jak chciałeś,
Drzwi ci otwieram w dni powszednie
I w ?ółtym dzbanku parze kawe,
A ty przynosisz polne kwiaty
W dni powszednie.
W dni powszednie.
W dni powszednie.
|