Jak pieknie by mogło bya
Na ziemi wiecznie zielonej,
Wystarczy wiedziea, gdzie wstaje świt,
I pójśa w te strone.
Wśród szczeku broni, zgiełku spraw
Krzyczą Kasandry wszystko wiedzące,
Tu mądrośa świata na nic sie zda,
Tu trzeba umiea spojrzea w słonce.
Jak pieknie by mogło bya,
Bo przecież jesteśmy ludźmi,
Jest sen zbyt straszny, aby go śnia.
Obudźmy sie, obudźmy!
Wśród krwi, pożogi toczy sie gra,
Codziennie jest Sąd Ostateczny,
Tu mądrośa świata na nic sie zda,
Musimy znów staa sie dzieami.
Jak pieknie by mogło bya,
Ziemia jest wielką Jabłonią.
Starczy owoców wystarczy cienia
Dla tych, co pod mą sie schronią.
Jak pieknie by mogło bya,
Przecież tak dobre jest życie.
Czy nas słyszycie, czy nas słyszycie.
Czy nas słyszycież!
|