Wyleciała dusa z ciała
przy gospodzie siadła
Jesce by tak na łostatek
na jednego wpadła
Ledwie z ciała wyskocyła
a jus sie kolebie
co ty teraz hulojduso
bedzies robia w niebież
(ref.) Bedem w niebie w kuku graa
z janiołkami piwko grzaa
wiecorkami przy łognisku
fajecke pykaa
W hamacku sie kołysaa
do połednia słodko spaa
na górecki moje miłe
z wyżyn spozieraa
Ni ma na co sie łakomia
na ziymskim padole
bóle, smutki, utrapiynia
łostawiem na dole
Wydeptałak se tam w niebie
fajnom łokazyje
po tym syakim co tu przesłak
nareście łodzyjem