Dzien w dzien
noc w noc
z diabłem w karty gram
jak wir
na dno
wciąga mnie ta gra
o dziewczyne te co twarz
tak jak anioł ma
i pijana szcześciem swym
tanczy naga w snach
może nie mam szans
lecz nie poddaje sie do konca
walcze chociaż pech
chce w ziemie wdeptaa mnie
tak jak morze złudzen
konca nie ma gra
stawka nieraz
na kolana rzuca nas
wstane żebym mógł
to powiedziea ci
chociaż diabła wart ten świat
coś znaczyłem w nim