Późną nocą topi żal W zakamarkach ulic Czas staje w miejscu jak co wieczór Smutne oczy nie patrzą twe ciepłe słowa obco brzmią w tanim barze za rogiem Powiedz, że znalazłeś to, że tak długo jej szukałeś Może jeszcze wierzy czeka wcią? Uśmiech odpowiedź zna W pustą szklanke wbija wzrok Papieros ust nie czuje Siedzisz obok czwartą noc Dlaczego wiec nie powiesz jejż Nie pozwól by odeszła swą wrażliwośa sprzedaa znów Nie pozwól by zabrała reszte marzen na dno znów