Mały chłopiec przestał bya mój Twarz ma inną i podarty strój O róży swej zapomniał dawno już Przestał tesknia do odległych gwiazd Spojrze w dal I zobacze jak yje chłopiec ten Który uciekł mi Oddam wszystko by wrócia chciał Może czuje bólż Na złej Ziemi spedza wolny czas Zdradził miłośa dzieckiem przestał bya Zapach letniej nocy obcy jest Nie podziwia już zachodów słonca