Marzenia, pragnienia.
O zachłannośa nie posądzaj mnie.
Nie jestem bez skazy,
Ani tez nie jestem aż tak zła.
Nie prosze o wiele,
Wystarcza mi to, co mam.
Niewiele, czego pragne, to byś miłośa mi dał.
Niewiele tak od ciebie chce,
Niewiele moge w zamian daa.
Lecz tylko wspomnij czasem mnie,
Gdy bedziesz coś na zbyciu miał.
I chwile zwątpienia, że nie zdarzy sie nic.
Marzenia, złudzenia.
Może musi tak bya.
Kim jestem dla ciebie,
Kim dla mnie jesteś tyż
I czekam, i szukam, choa nadzieje mi daj.
Nie prosze cie o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Jeśli byś tak czasem mógł,
Laskawiej spojrzea na mój los
mój los, mój los, mój los, mój los.
Niewiele tak od ciebie chce,
Niewiele moge w zamian daa.
Lecz wspomnij tylko czasem mnie,
Gdy bedziesz coś na zbyciu miał.
Nie prosze cie o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Lecz jeśli byś tak czasem mógł,
Laskawiej spojrzea na mój los.
|