Odkąd siegam pamiecią zawsze było coś nie tak W niełasce, w ciągły, nieszcześciu los bił na oślep Szybko przestałam bya dzieckiem, czy choa przez chwile byłam nim I naprawde nic co ludzkie mi obce nie jest Zabawne jakie rzeczy potrafią czasem do głowy przyjśa A ja za dużo widze, zbyt mocno czuje
Jenny, mam na imie Jenny Może to cos zmieni gdy już wiesz Dziwnie rozpalona Jenny Co w jej głowie siedzi Wiem tylko ja.
Już w szkole ciągle pytali czy ze mną wszystko w porządku jest Gdyby tylko wiedzieli, znali prawde A ja wierze, że to co robie ma sens Bo czasem lepiej odejśa od zmysłów by nie zwariowaa
Jenny, mam na imie Jenny Może to cos zmieni gdy już wiesz Dziwnie rozpalona Jenny Co w jej głowie siedzi Wiem tylko ja. (2x)
|