Można strzelaa prosto w serce
Można kochaa troche wiecej
Można mierzya prosto w głowe
Można też pomyślea troche
Wcią? nie można cofnąa czasu
A skreśleni nic nie znaczą
Dużo krwi i dużo awiczen
Wpadające wgłąb źrenice znam
Czemu śpisz i nie widzisz
Oni tam sie nie wstydzą
Gładzą nas według wzrostu
Stoją nam w gardle ością już
Świeże przejście w ciemną cisze
Twój żar zmysłów już kołysze
Nie wiesz co masz robia z życiem
A ja ślepca obok słysze
aden Bóg nie odszedł wcale
Tylko my zmieniamy wiare
Nie zostawiaj im cierpienia
Jak już życie zaczniesz zmieniaa swe
Czemu śpisz i nie widzisz
Oni tam sie nie wstydzą
Gładzą nas według wzrostu
Stoją nam w gardle ością już